Osobowość schizoidalna - metafora
- rzeszowpsycholog
- 20 lut
- 4 minut(y) czytania

Dawno, dawno temu, w krainie, gdzie lasy były gęste, a góry strzegły swych sekretów, mieszkał Wiatr. Nie był jak inne żywioły – Ogień tańczył z radością, Woda płynęła ku ludziom, a Ziemia ofiarowywała im schronienie. Wiatr jednak wolał trzymać się na uboczu.
Nie znosił zgiełku, nie chciał tańczyć ani świecić. Unikał spojrzeń drzew, które próbowały z nim rozmawiać, i ludzi, którzy pragnęli poczuć go na skórze. Gdy ktoś wołał jego imię, ulatniał się w cieniu chmur. „To dziwny Wiatr,” mówili inni. „Wieje tylko wtedy, gdy nikt nie patrzy.”
Ale Wiatr nie był smutny. Lubił swój świat – pełen cichych dolin, gdzie mógł myśleć, i wysokich szczytów, gdzie nikt go nie dosięgał. Czasem, w nocy, szeptał gwiazdom swoje tajemnice, bo wiedział, że one go nie osądzą.
Pewnego dnia wędrowiec, który nigdy nie bał się ciszy, poczuł jego powiew i powiedział:
— Wiem, że tu jesteś. Nie musisz do mnie mówić, ale dziękuję, że jesteś.
Wiatr, choć nie odpowiedział, po raz pierwszy w życiu nie uciekł.
Jakie ta metafora wskazuje dla nas wnioski ?
Osobowość schizoidalna jest jak samotna gwiazda na niebie. Nie lśni dla tłumu, nie szuka blasku innych, ale istnieje – cicha, niezależna, obserwująca świat z dystansu. Może wydawać się zimna lub odległa, ale ma własne wewnętrzne życie, pełne refleksji, marzeń i tajemnic.
Tak jak gwiazda, osoba schizoidalna nie czuje potrzeby, by być blisko innych, ale nie oznacza to, że nie ma wartości. Jej świat to przestrzeń, w której myśli rozkwitają jak galaktyki – w samotności, lecz z niepowtarzalnym pięknem.
Jak CBT (terapia poznawczo- behawioralna ) rozumie osoby osobowością schizoidalną ?
W przekonaniach kluczowych możemy spotkać się z myślami:
Jestem inny, ułomny, nie pasuję Samotniczka, dziwaczka, samowystarczalna, wrażliwa na presję społeczną „ lepiej mi samej” „Potrzebuję przestrzeni”„Nie jestem normalna
O innych najczęściej będą treści : Inni mnie nie lubią, Inni są natrętni, Roszczeniowi Nieżyczliwi, wrodzy „Ludzie będą mi dokuczać, jeśli tylko będą mieć okazję” Nie lubię ludzi
Jak sobie osoba radzi z tymi myślami ?
Najczęstrze strategie to - unikanie kontaktu z innymi, unikanie budowania bliskości, angażowanie się w samotne zajęcia, Spędzanie czas w samotności, tłumienie emocji
Jakich strategii pacjent ma się nauczyć w procesie terapeutycznym ?
nauka ufania innym,
nauka i zachęcanie do szukania interakcji z innymi
Tolerowanie bliskości społecznej Ekspresja wyrazu
Warto pamiętać, że praca terapeutyczna będzie wymagała dużo cierpliwości i czasu. Podczas spotkań pacjent może mięć w głowie niewypowiedziane - przekonania "jeśli terapeutka okaże troskę i empatię, poczuję się zbyt niekomfortowo"; „jeśli wyznaczę swoje cele, będę musiał zmienić swoje (izolowane) życie i poczuję się gorzej” „Chce mnie wciągnąć w coś wbrew mojej woli i tylko stracę czas” - co ma niebagatelny wpływ na proponowane interwencje terapeutyczne. Rola terapeuty w budowaniu relacji terapeutycznej jest analogiczna do roli rodzica- cytując S. M. Johnson "warunki muszą być bezpieczne dla danej osoby, by mogła stawiać czoła trudnym, czasem zamaskowanym frustracjom i potężnym - arachaicznym uczuciom. Sytuacja musi zarazem pozostać na tyle frustrująca, by pacjent w spójny sposób doświadczał realiów życia" (str. 44 )
Badania pokazują, że dzieci, które doświadczyły "wystarczająco dobrego" rodzica do 3-4 roku życia - kiedy to buduje się przywiązanie - mają skłonność do okazywania ciekawości i zaskoczenia/ zdziwienia w stosunku do obcych ludzi (potocznie mówi się, jak dziecko się chowa za nogę mamy - że ono wstydliwe itp. - a ono po prostu czuje się nieswojo w stosunku do obcego ). Niestety inaczej buduje się przywiązanie i postawa do świata w dorosłości, kiedy w tym okresie relacja między rodzicem a dzieckiem jest mniej korzystna, wówczas pojawia się ogromne przerażenie i lęk, niepokój na widok innych ludzi.
Podczas spotkań superwizyjnych często rysuję człowieczka który stoi na dwóch nogach rys niżej

Model terapii schematów zaciągnięty został z podejścia Kontekstualnej Terapii Schematów - Roedigera Eckharda - ten model przypomina mi, że podczas spotkań balansujemy - między frustracją, nieufnością, szacunkiem do ogromnej autonomii pacjenta - jednocześnie pokazując i modelując budować bezpieczne - pełne zaufania, troski, życzliwości, akceptacji - przywiązanie. {różnice w pracy w terapii poznawczo-behawioralnej a w modelu terapii schematu będą w innym wpisie niedługo poruszone - zapraszam do obserwacji :) }
U osób schizoidalnych nie ma ufności - jest ogromna nieufność w każdym momencie jakim doświadczają Ci pacjenci dobrych relacji ze strony terapeuty. Literatura z podejścia psychoanalitycznego - jasno wskazuje, że " Stroniąca od towarzystwa jednostka schizoidalna musi sama od siebie wymagać szukania i utrzymywania więzi społecznych pomimo tego uporczywego lęku. Musi raz za razem narażać się na Optymalną frustrację związaną z relacją społeczną (w gabinecie z terapeutyczną) i wciąż od NOWA przekonywać się, że jej lęki są bezzasadne. Musi poznać stopień i zakres intymności, jaki jest w stanie tolerować - i jak człowiek rozwijający swoje ciało - stopniowo Poszerzać, a tym samym rozwijać Tolerancję na wymianę społeczną i intymność (bezpieczną). Musi powoli uczyć się ufać na tyle, by odsłaniać tarcze i móc czerpać coraz więcej przyjemności z kontaktu i intymności. Musi uczyć się tolerować nie tylko lęk związany z WYMIANĄ społeczną, ale również lęk który budzi zgoda na większą bliskość. Im bardziej pozowli sobie na przyjęcie miłości ( w terapii ciepła ze striny terapeuty, akceptacji, życzliwości, zrozumienia i chęci pomocy ) , tym bardziej narazi się na lęk przed zranieniem ( jeśli pacjent pozwoli sobie w terapii na odsłonięcie i wpuszczenie terapeuty w świat przeżyć, ma szansę doświadczyć zupełnie czegoś innego). ( str. 46-47 S.M Johnson).
Podziel się swoim komentarzem :)
Daj znać co o tym myślisz
serdeczności,
Kamila Stefanik
Literatura na podstawie której powstał tekst :
Judith S. Beck, Cognitive therapy for challenging problems. What to do when the basic don’t work.
Millon T., Davis R. , Zaburzenia osobowości we współczesnym świecie.
A. T. Beck, i inni; Terapia poznawcza zaburzeń osobowości.
Roediger Eckhard Stevens Bruce Brockman Robert, (2021) Kontekstualna terapia schrmatów, GWP
Stephen M. Johnson (2022), Humoanizowanie narcystycznego stylu, Wydawnictwo Oficyna Związek Otwarty
Bardzo fajna metafora na początku, łatwiej jest zrozumieć daną osobowość, ogólnie fajny tekst :) Widzę też problem w tym tekście, odnośnie literatury z podejścia psychoanalitycznego trzeba być ostrożnym bo dużo jest tutaj sformułowań typu "MUSI". W początkowej metaforze niezależność jest przedstawiona jako pozytywna cecha, a późniejsze założenia psychoanalityczne mogą sugerować konieczność jej ograniczenia. Może warto bardziej jednoznacznie określić, czy autonomia osoby schizoidalnej jest czymś, co należy zmieniać, czy raczej szanować? Z uwagi na to, że łatwo jest "spłoszyć" pacjenta z osobowścią schizoidalną, warto wziąć pod uwagę jakie są cele takiego pacjenta który przychodzi na terapię. Jeśli priorytetem jest funkcjonowanie w społeczeństwie, zdobycie pracy, czy poprawa jakości życia, to tak – konfrontowanie się z lękiem społecznym i budowanie relacji może być konieczne.
Ale jeśli…